Sauna na włosy sprawia, że odżywcze składniki wnikają dobrze we włosy. Głębokie nawilżenie szczególnie dobrze robi włosom zmęczonym słońcem i farbowanym. Potrzebują go nawet bardziej niż skóra – ich struktura jest ciągle narażona na uszkodzenia, a przez to łatwiej tracą wodę.

Słońce, woda i wiatr latem, czapki zimą, częste zmiany koloru, uprzednie odbarwianie, balejaż, a także trwała ondulacja oraz stosowane do utrwalenia fryzury żele, pianki i lakiery wysuszają, zlepiają, a w konsekwencji uszkadzają włosy. Po pewnym czasie takiego traktowania tracą one połysk, stają się  łamliwe, rozdwajają się na końcach. To nie tylko kwestia estetyki. Zniszczone włosy są bardziej podatne na niszczące działanie mrozu, promieni UV, sztucznego ogrzewania, suszarki, lokówki, chlorowanej wody i zanieczyszczeń w powietrzu.

Sauna potęguje efekt uzyskiwany dzięki odżywce. Włosy są sprężyste, lśniące, łatwiej je rozczesać. Wilgoć i ciepło zmiękczyły bowiem ich łuskę, dzięki czemu cząsteczki keratyny i D-pantenolu mogły wniknąć w głąb łodyg, wzmocnić je i uszczelnić. Cząsteczki preparatu pozostaną we włosach, lecz z każdym myciem będą wypłukiwane. Dlatego zabieg warto powtarzać – najlepiej co tydzień. Pełny i trwały efekt regenerujący daje kuracja miesięczna (4-5 razy).